W wielu firmach magazynowanie materiałów sypkich traktowane jest jako prosty etap – wrzucić, przechować, pobrać. Problem w tym, że właśnie tutaj zaczynają się największe straty, które często są ignorowane. Zła organizacja przestrzeni, niewłaściwe warunki czy brak kontroli nad przepływem materiału prowadzą do realnych kosztów. To nie są drobne odchylenia, tylko problemy, które kumulują się miesiącami. Magazyn to element procesu technologicznego, a nie jego zaplecze. I dokładnie tak powinien być traktowany.